KONSULTACJE INDYWIDUALNE

online

KLIKNIJ po więcej informacji

KONTAKT

uzdrawianie.silami.natury@gmail.com

kontakt@uzdrawianie-silami-natury.pl

Uzdrawianie siłami natury

Agnieszka Pareto

Powrót na górę strony

Prawda o chorobach i problemach:


Choroby i problemy nie są przyczyną stresu, tylko dokładnie odwrotnie - stres jest przyczyną chorób i problemów.

 

Choroby i problemy nie są niczym złym same z siebie. Wskazuja na konflikt pomiędzy sercem a rozumem - pragnieniami człowieka a ograniczającymi ich realizację przekonaniami.


 

Wewnętrzny konflikt serca i rozumu generuje stres. Serce pragnie nieograniczonego niczym życia i radości. Rozum boi się powtórek z bolesnej przeszłości i chroni przed podobnymi doświadczeniami, podcinając ci skrzydła "dla twojego dobra". Jeśli uszanujesz podpowiedzi rozumu (intelektu) i wybierzesz z nich to co ci służy, za resztę dziękując i zostawiając w przeszłości, jednocześnie dając się prowadzić energii radości i entuzjazmu płynącej z serca, synergia tych dwojga poprowadzi cię do nowych, lepszych doświadczeń i lżejszego, radośniejszego życia.

 

 

Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.

- Eckhart Tolle

 

Żaden problem nie może zostać rozwiązany z tego samego poziomu świadomości, który go stworzył.

Albert Einstein

 


Pomimo wielu lat choroby i problemów życiowych generujących stres, zdrowie i dobre, szczęśliwe życie są możliwe.

 

Choroba i problemy jak szczery przyjaciel

Twoje problemy, choroby i dolegliwości dają ci szansę zajrzenia w siebie i odkrycia skarbów we własnym wnętrzu, jeśli tylko tę szansę wykorzystasz i nie uciekniesz od towarzyszącego im stresu w dotychczasowe "znieczulacze" i "odwracacze uwagi". Twoje skarby, to zasoby, z którymi przyszła(edłe)ś na świat - twoje talenty i możliwości oraz łatwość życia dzięki nim i uzyskiwanemu w wyniku korzystania z nich majątkowi. Dostępu do nich broni niczym smok ziejący ogniem - ból emocjonalny - cierpienie. Aby "pokonać smoka" i zyskać dostęp do skarbu, potrzebujesz odwołać blokujące go "hasło". Blokuje go twój rozum, przywołujący doświadczenia z przeszłości, które mają cię ochronić przed krzywdą. Potrzeba ci uznać, iż rzeczywiście miało to sens kiedyś, ale teraz już takiej ochrony nie potrzebujesz.

 

Dotykając swojej wewnętrznej prawdy (odkrywając prawdziwy powód twojego cierpienia) zaczynasz odczuwać ogromny spokój i natychmiastową zmianę w swojej energetyce. Problemy znikają samoistnie niemal natychmiast, bo odkrywasz, iż to co myślała(e)ś, że jest powodem twojego cierpienia, nigdy nim nie było, a jedynie pomagało temu prawdziwemu wydostać się na powierzchnię. Twoja nowa świadomość jest jak klucz do lepszej, łatwiejszej i radośniejszej wersji twojego życia.

 

Aktywne poszukiwanie  wewnętrznej prawdy poprzez zadawanie pytań zmuszających umysł do nieszablonowego myślenia, daje w rezultacie inną świadomość - dostęp do wiedzy, która źródło twojego problemu "rozpuszcza" i uspokaja wzburzone fale twoich emocji. Jest jak prawdziwy przyjaciel, który nie obawia się powiedzieć ci prawdy, kiedy błądzisz.

 

Sytuacje codziennego życia jako najlepsze lekarstwo 

Okazji do uleczenia swojego życia i zdrowia nie trzeba szukać daleko. To nie jest skomplikowane. Wystarczy, że przyjrzysz się wszystkim relacjom z najważniejszymi osobami w twoim życiu i odkryjesz co tak naprawdę powoduje w nich twoje cierpienie - czego dobrego w nich nie widzisz, stosunkowi do swojego ciała - o czym dobrym twoje ciało próbuje ci powiedzieć, szczerości w stosunku do samej(go) siebie i innych - w czym siebie i innych nieświadomie okłamujesz, poszukasz wewnętrznej spójności myśli, słów i czynów - nie ma szans, aby nie "wyleczyć się" tym sposobem z najtrudniejszych problemów i wyjść z długiej listy chorób.

 

Chcesz zmienić swoje życie? Poczuj całą frustrację, że nie jest tak jak chcesz, aż do momentu, gdy poczujesz spokój, a zmieni sie ono automatycznie. 

Uświadomienie - moment "eureki" rozpoczyna proces niewidzialnych, ale wyczuwalnych zmian - widząc rzecz w innym świetle, czujesz się lepiej - masz inną energię - i zgodnie z tym podejmujesz inne, zdrowsze działanie, które wiedzie cię ku zdrowszemu i szczęśliwszemu życiu 

Choroby i problemy mają swoje źródło i skoro z nich nie wychodzisz to znaczy, że jest ono ciągle aktywne

I "siłowe" rozwiązania ci w tym nie pomogą. Śmieci na wejściu zawsze wygenerują śmieci na wyjściu. Szaleństwem jest oczekiwać innych rezultatów, stosując ciągle te same założenia (Einstein, nieco sparafrazowany). 

 

Stres związany z problemem i/lub chorobą, emocje i niewiedza "zaciemniają" ci obraz sytuacji. Kręcisz się niczym pies za własnym ogonem próbując ciągle tych samych rozwiązań, które w rezultacie przynoszą stale ten sam lub gorszy skutek.

 

Kluczem do zmian w życiu jest zmiana twojej świadomości - odkrycie jak jest naprawdę, a nie - zmiana zewnętrznej rzeczywistości. Kiedy zmienia się twoja świadomość - zmienia się automatycznie twoja rzeczywistość. To jest właściwy kierunek zmian: od wewnątrz na zewnątrz. 

 

Jak "poprawić" świadomość, kiedy targają tobą nieprzyjemne emocje, a stres pozbawia cię jasności umysłu?

 

Przyjmując do wiadomości, iż ten niekomfortowy stan energetyczny, w którym się znajdujesz, jest generowany przez konflikt pomiędzy twoimi pragnieniami (twoim "sercem") a wpojonymi ci niegdyś "zasadami", którymi się w życiu kierujesz (twoim "rozumem, intelektem"), opartymi na bolesnych doświadczeniach z przeszłości. Możesz je "wziąć pod lupę", zadając sobie pytania o co w tym wszystkim chodzi i poczekać na odpowiedź z głębi siebie, niejako z "serca", a nie z "głowy", która wskaże ci punkt widzenia, z którego obecna sytuacja wyda ci się jasna i przyniesie ci spokój ducha.

 

Kiedy jesteś w pełni sobą - nie osądzasz innych ani nie niesiesz cudzego losu - konflikty ani choroby nie powstają. 

 

Kiedy osądzasz nie znając całości obrazu, że z twoim życiem, z tobą czy z innymi jest coś nie tak oraz bierzesz na siebie czyjś los w chęci "pomocy" innym - generuje się stres, który z czasem manifestują się w naszym ciele w postaci dolegliwości i chorób oraz w naszej rzeczywistości pod postacią rozmaitych życiowych problemów. Nie jest to ani złe ani dobre. Kiedy tylko jednak zdecydujesz się chcieć zauważać, że to robisz - osądzasz innych i/lub starasz się kogoś wyręczyć w jego cierpieniu, zmiany pojawią się automatycznie. Każdy moment życia jest dobry na to, żeby zacząć proces zmian na lepsze. 

 

Z tobą, innymi i twoim życiem jest wszystko ok. Gołe oko tego jednak nie widzi - ono widzi problem, chorobę, człowieka, który ci dokucza, brak pieniędzy. Twoje serce jednak, które przemawia językiem uczuć, "widzi" całość obrazu - to co jest ukryte dla oczu. Widzi nie problem, ale konsekwencję twojego wyboru, nie chorobę, lecz skutek emocjonalnego konfliktu, z którym nie radzi sobie twój umysł i który przenosi go na poziom ciała, nie człowieka, który ci dokucza, lecz osobę, która czyni widocznym to co w sobie potępiasz jako złe i do czego nie chcesz się przyznać, nie brak pieniędzy, lecz twoje schowane w umyśle przekonanie, że lepiej ich nie mieć, bo wtedy się nie ma prawdziwych przyjaciół. Nieprzyjemne emocje mówią ci, że to co widzisz oczami, to nieprawda. Odszukaj to co widzi serce i co jest naprawdę - CZUJĄC EMOCJE, kiedy się one pojawiają. Pozwolenie sobie na uczucia i pełna dla nich akceptacja otworzy ci drzwi do spokoju, nowej świadomości i dobrego życia - w zdrowiu, lekkości i radości.

 

Leczy i przywraca do równowagi świadomość - odkrycie prawdy o twoim problemie

Do zdrowia i dobrego życia wiedzie prosta droga - poczuć spokój tu i teraz, w tym co masz właśnie w tym momencie, choćby to była najgorsza z możliwych sytuacja.

 

Jak to zrobić? Rozluźnić ciało, oddychać jak najgłębiej i pozwolić rwącej rzece emocji i odczuć przetoczyć się przez twoje ciało, aż spokój się pojawi samoistnie w wyniku tego "aktu poddania". A potem zapytaj siebie co ci uniemożliwia osiągnięcie tego, czego pragniesz. Odpowiedź z głębi ciebie, która się pojawi, wskaże ci na przeszkodę - rzeczywisty powód - coś, w co kiedyś uwierzyła(e)ś, że jest prawdą, co w istocie nią nie jest. Ten moment eureki, "oświecenia" niejako rozpuszcza twoje niewidzialne pęta i pozwala ci wykonać ruch w kierunku tego, czego pragniesz, naturalnie i bez walki.

Samo uświadomienie sobie ukrytego rzeczywistego powodu stresu uwalnia od napięcia, a spokój, który pojawia się w następstwie tego uświadomienia pozwala na zadziałanie w tobie sił natury i uzdrowienie. 

 

Znikają uporczywe dolegliwości, ustępują chroniczne, a nawet dziedziczne i nieuleczalne choroby.

 

Bezwysiłkowo rozwiązują się życiowe problemy, które przyprawiają o niekończący stres i cierpienie, a osoby, z którymi "masz kłopot" albo gładko znikają z twojego życia - bez bólu i stresu, albo - relacja z nimi zaczyna być szczera, serdeczna, bezwysiłkowa i wzajemna.

SESJE INDYWIDUALNE ONLINE

kliknij po więcej info

... kiedy zamiast zużywać energię na zmianę tego co ci się nie podoba w twoim otoczeniu, pozwalasz sobie odczuć całą gamę uczuć, które to wszystko w tobie wywołuje - w pierwszej kolejności, a w drugiej - w stuprocentowej szczerości ze sobą zaczynasz sobie zadawać pytania dlaczego w twoim życiu "powinno być" inaczej niż jest teraz. To co ci w twoim życiu nie odpowiada - cokolwiek to jest - twoje zdrowie, finanse, relacje czy inne ważne dziedziny twojego życia - nie są takie jakie są bez powodu.

 

Prawdziwą przyczyną twoich życiowych problemów są nieuświadomione przekonania wyniesione z przeszłości - twojej i twojej rodziny, czasem i z szerszej zbiorowej świadomości, znajdujące się w twoim umyśle. Rzeczywistość zewnętrzna pomaga ci je sobie uświadomić. A uświadomienie to pierwszy krok do pożądanych zmian.

 

Kiedy uświadamiasz sobie o co tak naprawdę chodzi w twoim problemie - jest to odczucie z głębi siebie, nagłe "wiem" - moment eureki, pojawiają się emocje, a po nich - niewysłowiona ulga, oddychasz głęboko i ogarnia cię spokój. To jest moment, w którym inicjuje się proces samoregulacji - wszystko samoczynnie zaczyna wracać "na swoje miejsce" - leczy się ciało, a twoje życie staje się lżejsze. Tam, gdzie dotąd postrzegała(e)ś problem i przeszkodę, teraz widzisz to co tam faktycznie było - informację o zawartości twojego umysłu. 

 

Jeśli szukasz klucza do zdrowia i dobrego życia na zewnątrz siebie - próbując jedynie mechanicznie zmieniać to, które ci się nie podoba - tracisz jedynie więcej energii, hodujesz jeszcze większą frustrację i złość na ludzi i okoliczności, które nie są takie, jakie byś chciał(a) - jakie, według ciebie, "powinny być". Nigdy ci się to nie uda z tej perspektywy.

 

Kiedy jednak zadasz sobie kilka właściwych, otwierających pytań i szukając odpowiedzi odkryjesz, że twoja frustracja wynika z twoich błędnych założeń (przekonań), na których opierasz cały swój wysiłek, poczujesz się momentalnie inaczej - dużo lepiej, lżej i radośniej, przekonując się, że jedynie twoja odmienna percepcja tych samych osób czy zdarzeń sprawiła ten "cud".

 

Choroby i problemy znikają automatycznie, kiedy zaczynasz uświadamiać sobie, że to nie inni ludzie czy okoliczności życiowe spowodowały twoje wszystkie problemy, ale ukryte przyczyny pochodzące z twojej osobistej historii i/lub historii twojej rodziny. Odkąd zaczynasz postrzegać inaczej > poprawia się automatycznie twoje samopoczucie > i pożądana korekta do życia wprowadza się samoczynnie.

 

Świadomość tego jak jest naprawdę, a o czym mówi ci twój spokój, działa niczym twój najlepszy lekarz.

Zdrowie wraca łatwo i bez wysiłku, a problemy znikają...

Uzdrawianie siłami natury

Agnieszka Pareto