KONTAKT

uzdrawianie.silami.natury@gmail.com

kontakt@uzdrawianie-silami-natury.pl

SESJE INDYWIDUALNE

online

KLIKNIJ po więcej informacji

Uzdrawianie siłami natury

Agnieszka Pareto

Lista kategorii tematycznych

Lista artykułów

14 marca 2021

Powrót na górę strony

Nasz naturalny stan to radość i spokój. Jesteśmy jak rzeka. Wystarczy usunąć z naszego nurtu przeszkody, a nie będzie trzeba nas pchać do płynięcia.  

 

 

 

Złe samopoczucie - tamą pękającą pod naporem nurtu rzeki

Jeśli czuję się źle - musi być tego powód. Jaki? Czasem się uda tego dowiedzieć, a czasem nie. Czy muszę się dowiedzieć, żeby poczuć się dobrze? Niekoniecznie. Wystarczy się rozluźnić, choć chcę się skulić i spiąć - i poczuć w całej rozciągłości nieprzyjemność tego, co czuję i trwać w tym tak długo aż samo przejdzie i się rozpuści, przywołując świadomość, że stan, do którego dąże, to komfort. Ta świadomość przywoła nadzieję, cierpliwość i wytrwałość, które dodadzą ducha i sił, aby przetrzymać czas, kiedy to wszystko, co niepożądane, musi sie "przetoczyć" przez ciało i psychikę. 
 

Energia stłumionych emocji jest jak ściśnięta sprężyna

Jak długo to potrwa? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czy na jednym razie się skończy? To zależy jak dużo zostało we mnie ściśniętego tego, co niechciane i co tak niechętnie chcę świadomie przeżywać. Bo lepiej mieć same przyjemności, prawda? Ale prawo energii jest nieubłagane. Jeśli ścisnę sprężynę - nie ma siły - żeby powróciła do równowagi, musi się rozprężyć. Inaczej - ile potrzebuję siły, żeby utrzymać ją ciągle ściśniętą.
 
Tak samo dzieje się z tym, co zostało uwięzione we mnie. Nie robię tego świadomie, ale jakaś część mnie “trzyma” tą sprężynę, bo boi się, że “wystrzeli” z dużą niekontrolowaną siłą. Ile mojej energii na to “idzie”? Cała masa. Czuję to dopiero, gdy sprężyna puszcza, a mi już jest wszystko jedno.
 

Prosto nie znaczy łatwo

Uwolnić się jest prosto. Czy łatwo? Poniekąd łatwo. Wystarczy JEDYNIE skupienie na tym, co boli i co wywołuje niekomfortowe uczucia i nieodwracanie od tego uwagi aż się skończy. Nie zapijanie, nie papieros, nie kolejne niepotrzebne zakupy, nie śledzenie tego, co robią inni, jeśli serce krwawi, a dusza błaga o uwagę. Już wystarczy odwracania wzroku.
 
 

 

Aby poczuć się dobrze, wystarczy ustalić czego się chce i pozwolić przeszkodom się "rozpuścić" 

Palenie pomaga tłumić dawne smutki. Aby stać się wolnym, trzeba je "wziąć na klatę, jeszcze raz poczuć i ochota na papierosy zniknie samoistnie.