Powrót do listy artykułów

W obliczu zmian świadomości, niektóre znajomości ewoluują i towarzyszą nam w nowym, inne - pozostają w przeszłości

Kiedy zaczynamy zmieniać swoje życie, "wyrastamy" z tych znajomości, które nie akceptują naszych zmian i/lub ewoluują w innym kierunku niż my.  

 

 

 

 

Przychodzą w życiu momenty, kiedy pojawia się zmiana w naszym widzeniu świata - jakiś "klik" w świadomości - który powoduje, iż dotychczasowe środowisko znajomych, rodziny czy jakiejkolwiek społeczności, której poglądy i sposób życia dotąd dzieliliśmy, przestaje w jakimś sensie do nas "pasować". Lub też my przestajemy pasować do niego. I nie z powodu, że któraś ze stron jest "zła" czy "niewłaściwa". Po prostu obie strony stają się niekompatybilne.

 

Nowy sposób naszego myślenia i wyrażania polega często na tym, że zaczynamy zauważać rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi w otaczającym świecie. Niektóre nasze zachowania oraz postępowanie innych osób, które do tej pory były oczywiste - zaczynamy postrzegać jako takie, które nie do końca akceptujemy w nowej rzeczywistości. Od momentu "przekliknięcia" czegoś w naszym umyśle, na te same co zawsze sytuacje zaczynamy reagować inaczej, według naszego nowego sposobu myślenia. Nasze "nowe" decyzje nie zawsze "podobają się" środowisku, w którym się do tej pory obracaliśmy. Jeśli jednak udaje nam się nawiązać na nowo z nim kontakt i zyskać zrozumienie dla naszej nowej percepcji - dotychczasowe znajomości mają szansę ewoluować i towarzyszyć nam nadal.

 

Bywa też jednak i tak, iż nasz nowy sposób reagowania na te same sytuacje spotyka się nie tylko z niezadowoleniem dotychczasowego środowiska, ale również interpretacją naszych działań jako osobisty atak. Po drugiej stronie pojawia się ból, który niezamierzenie uruchamiamy swoimi decyzjami. Powoduje on, iż na kontakt i zrozumienie naszego nowego sposobu widzenia nie ma absolutnie miejsca i możliwości. Bez względu na to, co mamy do powiedzenia, druga strona, pogrążona w bólu, słyszy tylko to, w jaki sposób jej własny umysł interpretuje nasze działania. Nie ma mowy o dialogu i znajomości ulegają zerwaniu.

 

Pozostaje nam zatem często pogodzić się z tym, iż sfera naszego wpływu dalej nie sięga. Może za jakiś czas, kiedy postrzeganie nas jako osobistych nieprzyjaciół minie, dobre relacje wrócą? Może tak jednak nie nastąpić i zanim przyciągniemy nowe znajomości, przeżyjemy okres czasowej izolacji i samotności. Poczucie to do złudzenia przypomina podróż do przeszłości, gdzie, aby się porozumieć z innymi ludźmi i nie wywołać ich nerwowej reakcji, musimy zataić fakt pochodzenia z innej rzeczywistości. Problem polega jednak na tym, że już nie potrafimy i nie chcemy żyć według starych "prawd" i jeśli pozostanie w zgodzie z otaczającym środowiskiem staje się niemożliwe - musimy wybrać siebie, a dawne znajomości pozostawić tam, gdzie ich miejsce - w przeszłości. 

 

Oddalamy się od znanego, a nowego nieznanego jeszcze nie widać. Czeka nas samotność, w której największym wsparciem i pierwszą nową znajomością możemy być my sami, w nowej wersji siebie.

 

Samotność pomiędzy znanym a nieznanym

06 lipca 2020
Zmiany w świadomości prowadzą do chwilowej alienacji - nigdy jednak nie jesteśmy sami, bo mamy siebie

Powrót na górę strony

Uzdrawianie siłami natury

Agnieszka Pareto

W ciągu wielu lat  spędziłam liczne godziny na staniu w kolejkach do rejestracji, tygodnie na czekaniu na wizytę u lekarza i znów kolejne godziny na czekanie  już pod samym gabinetem lekarskim. Wydałam spore kwoty na leki, z towarzyszącą temu świadomością, iż muszę ich używać do końca życia, żeby moja choroba nie wróciła… W moim przypadku nie musi już tak być.

Uzdrawianie siłami natury

Agnieszka Pareto

Moja strona na FB

MOJE INSPIRACJE

KORZYŚCI uzdrawiania siłami natury

MOJA METODA LECZENIA

Warunki konieczne do leczenia

Poprawa jakości życia w wyniku naturalnego leczenia polipów na zatokach

KONTAKT

uzdrawianie.silami.natury@gmail.com

kontakt@uzdrawianie-silami-natury.pl

ENGLISH VERSION